drugi uraz - PZU odmawia wypłaty odszkodowania

Założył Nanusia, 29 marca 2010 · 324 wyświetlenia

Nanusia

witam

w marcu ubiegłego roku mąż uległ wypadkowi samochodowemu, w skutek którego doznał uzazu odcinka szyjnego, ponadrywane ścięgna (S13) ograniczenie skrętu, odszkodowanie otrzymał również z ubezpieczenia grupowego na życie w PZU (5 + 3 po odwołaniu = 8%). W styczniu tego roku, mąż poślizgnął się i upadł uderzając głową o próg. Doznał wstrząsu mózgu, w szpitalu, założono mu również opatrunek kołnierzopodobny na szyję, od strony kręgosłupa nie odczuwał większych dolegliwości, ortopeda od razu "przekazał" go do neurologa, w skutek urazu ma stany padaczkowe, oraz zaburzenia słuchu. Leczy się u neurologa oraz u laryngologa.

Po komisji w PZU Życie otrzymał odmowę wypłaty odszkodowania z powodu urazu z marca, gdyż wg nich to taki sam uraz.

Wg mnie naderwane ścięgna szyjne nie mają nic wspólnego z wstrząsem mózgu.

Proszę o radę co teraz z tym zrobić?

z góry dziękuję i pozdrawiam

krzysztof1
Oczywiście że należy oddzielić skutki pierwszego i drugiego wypadku.
andrzejgryczka
Wystąpić o obydwa orzeczenia i sprawdzić z jakich punktów były oceny, poza tym w druku orzeczenia jestiejsce na opis sstanu organu przed wypadkiem, skoro uznano nałożenie lekarz powinien zrobić stosowne zapisy - będzie jakiś punkt zaczepienia. Zrobić odwołanie od orzeczeń załączając dokumentację medyczną z 1 urazu.
Nanusia

po drugim urazie wg orzecznika uszczerbek zmniejszył się na 5% a w decyzji jest tylko o ponownym urazie szyi, przy czym rozpoznanie z SOR-u - wstrząśnienie mózgu, i od neurologa - stan po urazie głowy

napisałam odwołanie i czekamy na odp

dziękuję za zainteresowanie

pozdr

Nanusia

Witam

wracając do tematu, zanim odwołanie zostało odnotowane przez PZU, męża wezwano jeszcze na komisję laryngologiczną gdzie orzeczono 3% za upośledzenie słuchu i szumy uszne, po komisji odwoławczej, chodzi przede wszystkim o padaczkę pourazową, mąż ma utraty świadomności, leczy się u neurologa dgn. padaczka, przez cały czas musi przyjmować leki przeciwpadaczkowe, EEG - zapis nieprawidłowy, gdy po jednym z "wyłączeń" zawiozłam go do szpitala, zwiększono mu dawkę leków i wypisano do domu, gdyż jak powiedziała pani neurolog na padaczkę się nie leży w szpitalu. Tak więc po komisji odwoławczej "...lekarze stwierdzili, że zapisy w dokumentacji medycznej dotyczące podejrzenia padaczki oparte są na tym co podał pan w wywiadzie. Brak jest obserwacji szpitalnej i obiektywnego potwierdzenia napadów padaczki przez lekarza. ... Wobec powyższego nie ma podstaw do uznania padaczki pourazowej i ustalenia trwałego uszczerbku na zdrowiu".

Z powodu padaczki mąż jest obecnie na świadczeniu rehabilitacyjnym z ZUS, wcześniej pracował na wysokości.

Czy w tej sytuacji zostałe już tylko sąd, czy możemy jeszce coś sami próbować???

bardzo proszę o wskazówki co zrobić

pozdr

marks

kamila-b napisał(a):

w 2003 mialam kolizje samochodwa ktorej sprawca byl moj tata. Dostal on mandat. Mialam uraz glowy oraz zostalam przewieziona karetka do szpitala . Lecz nie stawałam o odszkodowanie w PZU. Prawidlowa diagnoza padla dopiero w styczniu 210 roku, poniewaz od 2003 nikt nie mogl sie poznac na tak podstepnej chorobie. Prosze o pomoc ile czasu moge sie starac o odszkodowanie. Dziekuje za pomoc