Witam wszystkich zainteresowanych ma historią
Otóż jakieś 6 mieś temu potrącił mnie samochód, nie ma sprawcy!! Mam uszkodzona miednice złamana nogę i ręke która najbardziej sprawia mi kłopot. Straciłem przez to dochód otrzymuje tylko kilka funtów tygodniowo ale nie od pracodawcy ponieważ jest to prywaciarz, ale mniejsza o to chodzi mi czy jest jakiś sposób aby odzyskac odszkodowanie w szybszym terminie? W tej chili ciagnie sie to i ciagnie niby firma która sie tym zajmuje jest polska i czeka na jakis tam raport z policji który przekaże do ubezpieczalni czy gdzieś tam, ale to juz trwa dosć długo.
Moje pytanie brzmi- czy ktos z was miał podobna lub zna kogoś z podobna sytuacje i udało mu sie to załatwić sprawniej, zna jakąś rzetelną firme. Wiem ze tez przysługuje mi renta przynajmniej czasowa ale nie wiem czy w tym tempie działania dożyje tego wszystkiego. Zalezy mi na czasie dlatego ze jak by nie było mam juz 53 lata w Polsce jest rodzina która została bez pieniędzy i ja również.