Witam, mój szwagier był zatrudniony na zasadzie umowy-zlecenia. Jest kierowcą maszyny czyszczącej (takie, które jeżdżą w hipermarketach). Podczas wykonywania pracy zawiodły hamulce w maszynie, w wyniku czego uległ wypadkowi ( złamanie nogi w kilku miejscach, złamanie otwarte, rana szarpana). Obecnie jest w trakcie rehabilitacji. Ma w nodze kilka śrub. Czy należy mu się odszkodowanie? Dodam, że nie przechodził szkolenia BHP !!! Zaś będąc na zwolnieniu, nie otrzymywał wynagrodzenia. Okres rehabilitacji już się kończy, gdyż już jest w stanie poruszać się samodzielnie. Właśnie dostał propozycję pracy. Moje pytania brzmią:
- czy pracodawca jest bezkarny, jeżeli nie przeprowadził szkolenia BHP
- czy jeżeli był to wypadek przy pracy, to szwagrowi należy się odszkodowanie
- czy szwagrowi należy się również odszkodowanie z ZUS
- czy pracodawca mógł nie płacić ubezpieczenia wypadkowego (czy jest to ubezpieczenie obowiązkowe, czy dobrowolne)
- czy nie zakończywszy jeszcze zwolnienia lekarskiego i rehabilitacji szwagier może podjąć inną pracę ? Jakie mogą być tego konsekwencje mając powyższe na uwadze ?