Witam serdecznie...
mam poważny problem...W zeszłym tygodniu miałem w Holandii na autostradzie kolizję drogową. Na miejscu zdarzenia była policja, która uznała Rosjanina za sprawcę po czym ja otrzymałem notatkę policyjną z numerem sprawy i ubezpieczycielem w Rosji.
Teraz chciałbym naprawić samochód ale wydaje mi się, że żaden warsztat w Polsce nie przeprowadzi bezgotókowej naprawy czyli pozostaje mi zapłacić z właśnej kieszeni za naprawę a potem starać się o odszkodowanie (nie posiadam AC). Teraz pytanie do Was! W jaki sposób powinnienem do tego podejść? Starać się bezpośrednio od ubezpieczyciela w Rosji odzyskać jakiekolwiek odszkodowanie lub też może przez zieloną kartę od jakiegoś przedstawiciela w Holandii? Co o tym sądzicie? Z góry serdecznie dziękuję...
Krzysztof