W czerwcu 2009r. podczas pracy dzwignalem z kolega duzy ciezar. Poczulem silny bol w plecach. Bol byl tak silny, ze nie myslalem o tym pod katem odszkodowania. Zaraz zglosilem ten fakt kierownikowi i udalem sie do lekarza. Od tego dnia przebywalem na zwolnieniu lekarskim przez pol roku. Przez ten czas przyjmowalem silne leki przeciwbolowe, zastrzyki, nacierania, rehabilitacja trwajaca ok. miesiaca, wizyty u specjalistow. Bol dalej nie ustepowal. Zalecono wykonanie tomografii komputerowej, ktora mi zrobiono w grudniu 2009r. Neurolog po obejrzeniu wyniku stwierdzil, ze niezbedny bedzie zabieg operacyjny. Otrzymalem swiadczenie rehabilitacyjne na pol roku ( od 22 grudnia 2009r, do 22 czerwca 2010r. ). Poddalem sie operacji. Neurochirurga spotkala niespodzianka. w trakcie wykonywania operacji oprocz zmian jakie byly na TK okazalo sie jeszcze, ze wypadl mi dysk. Czy mozna to teraz zakwalifikowac jako wypadek przy pracy?
PROSZE O ODPOWIEDZ Z GORY DZIEKUJE