Witam Państwa
Ponad miesiąc temu pijak rozbił mój samochód. Allianz wyliczył szkodę całkowitą w tym wrak na 250 zł. po czym odwołałem się od decyzji opierając się na EuroTax, gdzie cena katalogowa była o 400 zł wyższa, niż wyliczona przez nich.
W odpowiedzi Allianz z dnia 10 kwietnia ponownie wyliczył szkodę, ale w taki sposób, że otrzymałem informację, iż wrak wyceniono już na 400 zł, bo znaleźli firmę, która kupi wrak za tą cenę, więc cena końcowa i 400 zł o które walczę pozostało bez zmian. Lecz samochód został zezłomowany zgodnie z prawem 30 marca, bo tego dnia kończyło się mi ubezpieczenie, więc pismo wysłane przez Allianz wpłynęło do mnie za późno. Odwołałem się do nich, że informację otrzymałem za późno.
Allianz w odpowiedzi pisze tak:
Wyjaśniamy, że Pana odwołanie w sprawie wysokości odszkodowania za szkodę całkowitą wpłynęło do
TUiR Allianz 26.03.2010. Odpowiedź na odwołanie nastąpiła w dniu 02.04.2010. Zgodnie z Art.
35. § 1. kodeksu postępowania administracyjnego obowiązujący termin udzielenia odpowiedzi wynosi 30 dni, a więc
należy stwierdzić, że nie nastąpiła zwłoka.
Zgodnie z informacją zawartą w decyzji z dnia 02.04.2010 pojazd przedstawiał rzeczywistą wartość 400 zł brutto, co potwierdziła oferta zakupu tego pojazdu za wskazaną kwotę.
Decyzję o złomowaniu pojazdu podjął Pan bez porozumienia z Allianz, wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Przypominamy, że obowiązujące w tym zakresie ustawodawstwo jednoznacznie stwierdza, iż osoba pokrzywdzona ma
obowiązek minimalizowania kosztów związanych z naprawieniem szkody (art. 354 k.c). Ponadto zgodnie z art. 361 § 1
kodeksu cywilnego osoba zobowiązana do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa
działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
Powyższa paragrafy ni jak się mają do rzeczywistości, gdyż wcześniej Allianz nie informował mnie o możliwości zakupu mojego wraku, a tylko przedstawiał jego koszty kosztorysowe.
Czy opłaca się dalej z nimi korespondować i dobrze się odwołać?
Miał ktoś z Państwa taki przypadek może?
Działanie Allianz to kpiny i niech ich szlag trafi i zeżre konkurencja.