Proszę o rade otóż sytuacja wygląda następująco auto skradziono np. dnia 20.12.09 oczywiście było zgłoszenie od razu na policje rzecz jasna !
Policja oczywiście żadnych dowodów nie znalazła wiec ubezpieczania a mianowicie PZU stwierdziło po jakiś badaniach ,iż data kradzieży nie pokrywa sie z datą odczytania na kluczyku im wyskoczyła data np. 18.12 a więc prokuratura umorzyła śledztwo ponieważ stwierdziła iż miejsc kradzieży naszego auta nie miało miejsca.
Teraz mamy 7 dni na odwołanie się od daty otrzymania dokumentów z prokuratury . czy są jakies szanse na odzyskanie pieniążków z AC ?