wypadek drogowy NAUKA JAZDY
Założył Agnieszka1977, 26 kwietnia 2010 · 299 wyświetleń
toudi napisał(a):
Witam, możesz także zawrzeć umową z firmą, która specjalizuje się w tego typu sprawach. Wystarczy podpisać umowę oni zajmą się resztą. Oczywiście pobierają % od tego co uzyskają i dlatego wyciągną ile tylko się da. Zbieraj całą historię choroby, leki kupuj na fakturę, tak samo paliwo w dniu w którym dojeżdżasz do lekarzy słowem wszystko co wiąże się z Twoimi obrażeniami. Życzę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam
Jeśli firma to tylko profesjonalna, a nie merketing bezpośredni.
toudi napisał(a):
Po pierwsze nikt już teraz nie bierze 30% za swoje usługi - za duża konkurencja
Jeśli tak to wygląda w Pana firmie, bo sądząc po wpisach, że jest Pan agentem - naganiaczem, to współczuję klientom 🙂
Prowizja rzędu 10-20 % brutto jest w mojej ocenie odpowiednia pod warunkiem, że:
- pełnomocnik na swój koszt zbiera dokumentację medyczną, ZUS, dok. od pracodawcy, robi samodzielne analizy dowodów do rent (szuka dowodów, dokumentów itp.)
- wywołuje na swój koszt opinie lekarskie
- pokrywa koszt działania radcy prawnego / adwokata na drodze postępowania sądowego
toudi napisał(a):
Witam, możesz także zawrzeć umową z firmą, która specjalizuje się w tego typu sprawach. Wystarczy podpisać umowę oni zajmą się resztą. Oczywiście pobierają % od tego co uzyskają i dlatego wyciągną ile tylko się da.
Niestety nie do końca się z tym zgodzę. Niektóre firmy, które chełpią się byciem "liderem" w branży odszkodowań załatwiają sprawy hurtowo. Tzn. preferują doprowadzanie sprawy do szybkiej ugody i uważają, że temat jest zakończony. Z punktu widzenia takiej firmy jest to korzystne, bo nadal mogą być "liderem", a kasa płynie szerokim nurtem. (szkoda, że zapominają o tym, że ktoś się do nich zwrócił po pomoc). Niestety takie postępowanie jest ze stratą dla ich klienta, gdyż zgłaszając sprawę do sądu można uzyskać wiele więcej. Ale o tym podczas podpisywania umowy się oczywiście nie mówi. Dobrze jest zatem poświęcić trochę czasu na poszukiwanie, aby nie trafić w nieodpowiednie ręce.