Dalbana Opublikowano 4 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Witam 2 miesiace temu mialam kolizje drogowa,sprawca wymusil pierwszenstwo na skrzyzowaniu po czym uderzylam w tylny bok jego pojazdu.Spisalismy oswiadczenie przyznal sie do winy ze nie dostosowal sie do warunkow atmosferycznych(snieg)oraz zignorowal stop.Dostalam propozycje wyplaty odszkodowania od pzu i myslalam ze po miesiacu pieniazki beda juz u mnie Wszystko bylo oki tylko problem jest taki ze po miesiacu dostalam odmowe wyplaty odszkodowania do terminu 90 dni od daty zgloszenia szkody z powodu przyczyn co do okolicznosci wypadku,ale to bylo miesiac temu.Od miesiaca caly czas kontaktuje sie z moim likwidatorem szkod i on poinformowal mnie ze jest problem poniewaz pojazd sprawcy zostal skradziony,kontaktowalam sie ze sprawca ktory zglosil kradziez na policje i sprawa zostala umorzona.Teraz gdy sie kontaktuje z likwidatorem caly czas mnie zbywa i mowi zeby za 2 dni zadzwonic i tak w kółko,raz ze nie wie kogo wina bo oswiadczenia nie ma a przeciez oswiadczenie od razu dostali i zdjecia robili.pomózcie nie wiem czy knf by pomoglo a moze jakies pismo napisac? z góry dziekuje Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Katarzyna Neczaj Opublikowano 4 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 W takiej sytuacji sugeruję po raz ostatni skierować pismo do PZU z wezwaniem do zapłaty, a następnie w razie braku odpowiedzi lub odpowiedzi negatywnej skierować sprawę do sądu. Jeżeli posiada Pani już wycenę PZU to będzie łatwiej określić roszczenie. Pozostaje kwestia udowodnienia winy kierowcy drugiego pojazdu - czy są świadkowie tego zdarzenia? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dalbana Opublikowano 4 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Jechalam z moim narzeczonym a tamten panbyl sam i nie mam zadnych swiadkow,ale tamten pan sie przyznal do winy,bylo bardzo slisko a on nawet nie zachamowal na tym skrzyzowaniu i wymusil Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Katarzyna Neczaj Opublikowano 4 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 W mojej ocenie to jest wystarczające do udowodnienia roszczenia. Z całą pewnością okoliczność niemożności potwierdzenia zdarzenia przez drugiego kierującego nie jest wystarczającym powodem przedłużania postępowania likwidacyjnego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dalbana Opublikowano 4 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Wiec co mam najlepiej zrobic wyslac jakies pismo?bo jeszcze tego nie robilam,zalatwialam to przez tel z likwidatorem tylko.Nie wiem czy powinnam jeszcze czekac te 30 dni?.Nie rozumiem wlasnie tego udowodnienia winy sprawcy,przeciez to jest oczywiste, co innego gdyby on zmienil zdanie!!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Katarzyna Neczaj Opublikowano 4 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Ubezpieczyciele mają taką praktykę potwierdzania okoliczności zdarzenia, dlatego jeżeli przez 2 miesiące się to nie powiodło to nie sądzę, aby kolejne 30 dni w tym coś zmieniły. W takiej sytuacji, tak jak napisałem powyżej, najlepiej wysłać ostateczne wezwanie do zapłaty z krótkim termin wymagalności, np.: 7 dni. Jeżeli ten termin upłynie, wówczas skierować sprawę do sądu. Jednak z uwagi na to, że termin do zakończenia likwidacji szkody i tak już upłynął to nawet bez wezwania może Pani skierować pozew do sądu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dalbana Opublikowano 4 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Widze ze sie pan orientuje w tych sprawach bardzo dobrze,wiec czy moge uzyskac pomoc co dokladnie zamiescic w tym wezwaniu do zaplaty,czy zwrocic sie do pana na maila? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dalbana Opublikowano 4 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 A czy nie lepiej byloby zlozyc skargi do knf lub rzecznika praw ubezpieczonych,Prosze o porade. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Katarzyna Neczaj Opublikowano 5 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Taką skargę może Pani złożyć, jednakże nie powoduje to z reguły oczekiwanego skutku. Poza tym całe postępowanie skargowe podjęte przez KNF czy RZU trwa dość długo. Natomiast jeśli chodzi o wezwanie to powinno mieć ono krótką treść, albowiem ubezpieczyciel będzie wiedział o jaką sprawę Pani chodzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dalbana Opublikowano 5 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Dzisiaj dzwonilam tam z pretensjami i jak zwykle mnie zbyli mowiac mi ze dostalam odmowe wyplaty do odszkodowania w terminie nie dluzszym niz 90 dni wiec czego od nich chce i niech napisze jakas odmowe.A w internecie sprawdzilam i rzeczywiscie ubezpieczalnia ma prawo wyplacic pieniadze w tak poznym terminie,wiec teraz nie wiem czy jutro wyslac wezwanie do zaplaty bo w przeciwnym razie kieruje sprawe do sadu a przez sad bedzie to trwalo jeszcze dluzej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Katarzyna Neczaj Opublikowano 5 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2010 Decyzja zawsze należy do Pani. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się