Witam. Mam 21 lat. Ostatnio miałem wypadek. W wypadku złamałem kość udową. Przeleżałem w szpitalu 14 dni.
Jestem studentem zaocznym i pracowałem na umowę zlecenie w lokalnej firmie.
Chciałbym starać się o odszkodowanie, lecz sytuacja wygląda tak: pracodawca nie ubezpieczał mnie, ponieważ powinienem być ubezpieczony jako student. Po tym dowiedziałem się (po roku studiowania), że ubezpieczenie jest "dla chętnych" jak się wpłaci składki. Więc ostatnią moją szansą było ubezpieczenie u moich rodziców. Okazało się, że ubezpieczony jestem u rodziców, lecz nie są odprowadzane na mnie składki. Dzięki temu nie płaciłem za pobyt w szpitalu. I teraz moje pytanie - czy mogę się starać o jakiekolwiek odszkodowanie? Czy niestety nic się już ie da zrobić? Bardzo bym prosił o pomoc, ponieważ jestem młody i jeszcze nie doświadczony w tych sprawach.
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam