Witam serdecznie.
Dnia 1.01.2012 mieliśmy kolizję drogową wraz z dwojgiem współpracowników. Ja byłem pasażerem. Wszystkie warunki i kryteria które przeczytałem na Waszym forum spełniamy. Była to najkrótsza droga którą przebywamy codziennie, nie była przerwana. Wypadek nie był z Naszej winy, wszyscy mieli zapięte pasy, nikt nie był pod wpływem alkoholu. Paradoksalnie stłuczka miała miejsce pod szpitalem. Zostałem doprowadzony w asyście Policji na izbę przyjęć ponieważ tylko ja na tamtą chwilę doznałem największych obrażeń fizycznych. Stwierdzono skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa, powierzchowny uraz lewych górnych żeber.
Pytanie: Proszę o informacje jak dalej postępować, jakie dokumenty mam skompletować, żeby uznano to za wypadek podchodzący pod temat?
Jeśli chodzi o odszkodowanie z tytułu OC - sprawa jest już w toku.
Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.