Miasiąc temu miałem stłuczkę, podczas przepuszczania pieszego na parkingu przed supermarketem sprawca wjechał mi w tył auta. Wezwałem policję, facet przyznał się do winy i dostał mandat, policjant spisał dane z polis i udokumentował powstałe szkody. Powiedział także, iż notatka z kolizji będzie przedstawiona po kontakcie PZU z policją. Szkoda została zgłoszona osobiście jeszcze tego samego dnia w centrum likwidacji szkód. Problem pojawił się po kontakcie PZU z komisariatem z którego został wysłany radiowóz, policja twierdzi że takiego zgłoszenia tego dnia nie odnotowali. Wszystko działo się przed kamerą supermarketu. Ponadto sprawca wygrażał się że ma znajomych w policji. Co robić??
Dziwny brak zgłoszenia kolizji na policji.
Założył micmar82, 5 maja 2010 · 288 wyświetleń
Notatka urzędowa policji nie jest jedynym dowodem zaistnienia zdarzenia, ale w znacznym stopniu pomaga. Jeżeli zna Pan świadków tego zdarzenia to należy powoływać się na nich. Jeżeli nie, wówczas należy wystąpić do policji z oficjalnym pismem o udostępnienie informacji o przebiegu zdarzenia.
Witam. Osobista wizyta na komendzie okazała się skuteczniejsza niż zapytania ubezpieczyciela. Policja około godzinie poszukiwań poliocja stwierdziła że jednak takie zgłoszenie miało miejsce i notatkę też znaleźli. Dziękuję za pomoc.
Temat zakończony.