Witam
Na wstępie chciałbym sie przywitać bo jest to mój pierwszy post na tym forum.
Więc tak 3 września 2009 miałem wypadek samochodowy jechałem do pracy, sprawdza wypadku zajechał mi drogę nastąpiło zderzenie czołowe sprawca zmarł w drodze do szpitala więc nie był to lekki wypadek, ja doznałem poważnych obrażeń tj złamanie kości jażmowej prawej z przesunięciem zbicie potłuczenie kolana prawego zbicie klatki piersiowej, skręcenie odcinka szyjnego kręgosłupa stłuczenie nadgarstka, dodatkowo wykryto dopiero po niecałych 2 tygodniach złamanie obojczyka lewego wcześniej był tylko pekniety ale nikt tego nie zauwazył dopiero jak sie złamał wpakowano mnie w gips, w tydzień po wypadku jeszcze przeszedłem operacje na wyciecie wyrostka prawdopodobnie po urazie z wypadku. Sprawca był upezpieczony w HDI i do wywalczenia należnego odszkodowania zatrudniłem firme która się tym zajmuje ale sprawa jest wciąż w toku pomimo dużego upływu czasu wstepnie HDI bez komisji lekarskiej wyznaczyła mi szkodę na poziomie 13% uważam że to jest stanowczo zamało jak za taki wypadek i takie urazy fizyczne i psychiczne. Sprawę mojego prywatnego ubezpieczenia w PZU postanowiłem zająć się sam zgłosiłem się do PZU wyznaczono mi termin komisji i komisja uznała mi 5% uszczerbku.. dowiedziałem się o tym z pisma które mi przysłali na którym ręcznie było dopisane że zostane skierowany na komisje laryngologiczną, dzwoniłem już 2 razy do PZU ale Pani powiedziała że mam czekać na komisje bo takie komisje są rzadko, niewiem co dalej mam robić jak długo mam czekać pismo z 5% było napisane w formie oznajmienia i nie było nic dopisane że moge sie odwoływać czy coś podobnego. Jak długo moge jeszcze czekać? Czekam już miesiąć od 1 komisji chciałbym ruszyć sprawe ale nie wiem jak zacząć, Proszę o pomoc co mogę w tym przypadku zrobić?