Witam,
na początku maja miałem wypadek, którego sprawcą był gość ubezpieczony w PZU. Przyjechała policja, sprawca się przyznał i tu nie ma większych problemów.
Moje auto - szkoda całkowita, nie da się go naprawić. Samochód zarejestrowany na mnie i mojego ojca. Prowadzę działalność i auto było moim źródłem zarobku (przewóz osób - coś jak taxi).
Czy i w jaki sposób mogę się domagać odszkodowania/zadośćuczynienia za utracone zarobki? Z OC sprawcy? Jak w praktyce wygląda ubieganie się o takie odszkodowanie?
Bede wdzieczny za wszelkie wskazówki,
pozdrawiam,
Krzysiek.