Witam serdecznie poszukuje porady w troche zagmatwanej sytuacji :
Mniej wiecej 1,5 roku temu nabawiłem sie przepukliny kregoslupa i nie wiąze tej sytuacji bezposrednio z jakims wypadkiem w pracy. Bół pojawił sie nie wiadomo skąd rano sie obudziłem a tu rwa kulszowa - można było ją rozchodzic bolalo tylko przy wstawaniu a w pracy nie mam siedzacej wiec zwolnienia L4 nie potrzebowałem po miesiącu ból zniknął a ja wrócilem do pelnej sprawnosci fizycznej.
Niestety jakos 3 tygodnie temu bedąc w pracy schyliłem się na dostawie a tu chrup w kregosłupie -ale nic nie zabolało dopiero po około 2 godzinach wygieło mnie i zaczeło bolec zwolnilem sie z pracy i do domu - przez tydzień nie mogłem nawet wstac teraz chdze od lekarza do lekarza i walczę o jakąś rechabilitację i nigdzie nie można sie dostac z NFZ wszedzie tylko prywatnie neurochirurg skłania sie ku operacji czekają mnie badania rezonansu ktore mają potwierdzic obawy ze sytuacja znacznie sie pogorszyła.
Co w takiej sytuacji - prosze o jakąś poradę - nie wiem czy to istotne ale w swoim zakładzie pracy pracuje od 7 lat .