Witam
Chciałam zapytać po jakim czasie pracodawca powinien sporządzić kartę wypadku któremu uległam w drodze do pracy i w wyniku którego poważnie złamałam noge. Oczywiście zaraz po zdarzeniu telefonicznie poinformowałam pracodawcę o zdarzeniu. Na L-4 byłam 182 dni a potem przez kolejne 9 miesięcy na swiadczeniu rehabilitacyjnym . Po powrocie do pracy w czerwcu ubiegłego roku do dnia dziesiejszego nie mogę doprosić się aby pracodawca wystawił karte wypadku. Ciągle słyszę wymówki że albo kogoś w Centrali firmy nie było, a to delegacja. a to kierowniczka zapomniała, albo nie miała czasu - ciągle coś. Od mojego powrotu do pracy minął już rok a ja doprosić sie nie moge o wystawienie karty wypadku- a sama nie moge tego zrobić. Czy jest jakiś określony termin na wystawienie tej karty przez pracodawcę. Boję się żeby nie było za późno i abym nie została z przysłowiową ręką w nocniku- bo mam wrażenie że kierowniczka mnie zwodzi zyskując na czasie że moze zapomne albo sprawa się przedawni aby firma nie musiała płacić wyrównania chorobowego.
Czy coś moge z tym zrobić? Gdzieś to zgłosić ? Czy jeśli teraz zostanie karta sporzadzona to czy pracodawca będzie miał jakieś z tego tytułu sankcje że tak późno ? Czy opisując zdarzenie moge napisać że w dniu wypadku poinformowałam telefonicznie kierowniczkę o zdarzeniu ? Proszę o pomoc
Pozdrawiam