perypetie po wypadku
Założył kubaaa, 9 lipca 2010 · 361 wyświetleń
witam Cię, ja Ci porady nie udzielę, ale sama jestem po wypadku i noszę kołnierz, chciałam się zapytać, jak Ty długo go nosiłeś? Czy to był ten sztywny? i dlaczego grozi Ci operacja?
Pytam ponieważ, mój lekarz powiedział, że jak nie będę nosiła kołnierza przez 6 tygodni, to też może skończyć się to operacją.
kubaaa napisał(a):
Czyli nikt mi nie pomoże co mam dalek robić proszę o podpowiedz. Co napisać we wniosku co wyszczególnić?
Dopiero wtedy przystąp do pisania odwołania wskazując na ewentualne nieprawidłowości w orzeczeniu + okoliczności sprawy, które nie zostały uwzględnione w zadośćuczynieniu. Poza tym wystąp o zwrot kosztów leczenia (konieczne faktury) oraz utracony dochód (poproś księgowa w firmie o dokumenty, które potwierdzą jego wysokość).
Tutaj gotowego pism Ci nikt nie poda, bo każda sprawa jest różna.
To są właśnie praktyki naszych TU wobec zwykłych obywateli , nie chce ugody niech nas do sadu pozywa i tak nie będzie wiedział co zrobić i może odpuści .
Dali ci propozycje ( smieszna ) odwołałeś się to stwierdzili że może zadowolisz się wypłaconą sumą i odpuścisz jak napiszą że został ci sąd.
Powodzenia
kubaaa napisał(a):
Witam. Dostałem dzisiaj pismo iz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynosi 3000 zł. 900 zł to koszty leczenia nie uwzględnili kosztów leczenia prywatnie jak równiez dojazdy do placówek medycznych taxi. Nie ma nic o uszczerbku na zdrowiu ( zaznaczam iż nie miałem komisji lekarskiej) Napisali mi że mam prawo dochodzenia swoich roszczeń na drodze sądowej. Moje pytanie co to znaczy? Najpierw proponują 6000 zł , i ugodę nie wyraziłem zgody więc wypłacili 3900 zl i co mam teraz zrobic co do nich pisać ? na co się powołać? proszę o pomoc POZDRAWIAM
Potem trzeba działać dalej. Przy obrażeniach jakie napisałeś nie spotkałem się z brakiem trwałego uszczerbku na zdrowiu.
Co to za ubezpieczyciel ?
Skoro nie było komisji to jest to bardzo dobry argument dla Pana. W odwołaniu proszę napisać, że przedłożył Pan dokumenty medyczne potwierdzające urazy i rozstrój zdrowia, a fakt nie wywołania opinii medycznej poddaje w wątpliwość przyznaną kwotę zadośćuczynienia, ponieważ nie wzięto pod uwagę wszystkich okoliczności Pana sprawy. Co prawda trwały uszczerbek na zdrowiu ma charakter pomocniczy, ale określa wielkość i trwałość urazy, a to już się bezpośrednio przekłada na zadośćuczynienie. Poza tym można wskazać, że oceny stanu zdrowia dokonała osoba likwidatora, który nie ma ani wiedzy ani doświadczenia medyczna, więc w jaki sposób może przesądzać o braku trwałego uszczerbku na zdrowiu.