dzień dobry,
jestem nowym użytkownikiem tego forum, dlatego też proszę o zwrócenie mi uwagi w przypadku, gdy podobny temat był już na nim poruszany, ja niestety nic takiego nie znalazłem... przedstawię może w skrócie sytuację...
moja dziewczyna uległa wypadkowi podczas jazdy na rowerze, straciła panowanie nad rowerem po wjechaniu w pokaźnych rozmiarów dziurę w ścieżce rowerowej... upadając na twarz złamała żuchwę i wybiła sobie kilka zębów, kila także uległo zniszczeniu, a korzenie zostały w szczęce... widok był masakryczny...
na miejsce wypadku zostało wezwane pogotowie ratunkowe, które rzecz jasna zabrało pacjentkę do szpitala, przed przyjazdem pogotowia ratunkowego poza mną pomocy udzieliło również pewne Państwo... na miejscu wypadku zrobiłem telefonem komórkowym kilka zdjęć poszkodowanej - widać na nich również ratownika medycznego oraz wspomnianą dziurę w ścieżce rowerowej... dodatkowo wykonałem kilkanaście innych zdjęć - już lepszym aparatem fotograficznym, miejsca wypadku oraz fragmentów uzębienia, fragmenty zębów również zebrałem - tyle ile udało mi się odnaleźć...
moje pytanie brzmi co muszę zrobić wspólnie z dziewczyną, lub też może co ona musi zrobić aby uzyskać odszkodowanie, kogo należy skarżyć, czy należy w ogóle skarżyć na początku, jakie mamy szanse na to żeby w jakimś stopniu zrefundować jej straty fizyczne i moralne... bardzo proszę o pomoc...
pozdrawiam
piotr