witam,
miałem malutką kolizję parkingową - tak naprawdę niewiele się stało - nie wzywaliśmy policji, ani nie spisywaliśmy oświadczenia. Co do winy to nie mieliśmy za bardzo pewności - wina mogłaby być obustronna więc moglibyśmy dostać oboje mandaty (?) więc tylko wymieniliśmy się danymi i sie rozjechaliśmy. Dzień po tym dostaję tel. od tej osoby, że to niby w pełni moja wina i mam płacić za naprawę albo poda sprawę na policje a jak sie nie przyznam to do sądu, to mówie niech sobie podaje i sie rozłączyłem... Co tutaj mogę zrobić? Mam tylko jego imie, naziwsko, nr rej. marke i model auta i telefon oraz mniej więcej wiem w których blokach mieszka.. on ma to samo + dokładny adres.
Co robić? Mogę składać na policji wniosek o znalezienie sprawcy kolizji?
Proszę o pomoc..