Witajcie. Przedwczoraj miałam wypadek samochodowy. Byłam pasażerką, wypadek nie z naszej winy, doznałam urazu skręcenia kręgosłupa szyjnego z mechanizmu 'smagnięcia biczem', mam kołnierz. Dostałam w szpitalu tylko wypis i ketonal.
Mam pytanie- gdzie dalej udać się do lekarza? Do mojego rodzinnego? Chcę iść po odszkodowanie, ale nie wiem jakie dokumenty będą mi potrzebne i od jakich lekarzy. W wypadku straciłam nie tylko zdrowie, ale też mój pierwszy samochód (będzie kasacja), choruję na nerwicę lękową więc był to dla mnie dodatkowy stres, czeka mnie psycholog i znowu psychiatra. Robiłam akurat prawo jazdy, kupiłam nowe auto, miałam zostać maklerem- bez auta nie mogę iść do pracy. Czy to ma znaczenie dla kwoty odszkodowania? Jaki lekarz może mi wystawić odpowiednie zaświadczenie gdzie uwzględnione będą te wszystkie fakty? I czy potrzebuję oświadczenia o niezdolności do pracy jeśli obecnie nie pracuję? Gdzie teraz się udać? Czy warto brać firmę która pomoże mi uzyskać odszkodowanie za utratę zdrowia, rekompensatę za straty psychiczne i materialne ale i auto?
Proszę, pomóżcie !