witam,
jak wiele osób mam masę pytań i widzę,że są osoby które potrafią jasno odpowiedzieć,
28 lipca 2010 miałam wypadek,tzn dziewczyna wjechała mi w tył samochodu...i się zaczęło...problem był najpierw z wypisaniem oświadczenia nie chciała podać polisy,kiedy zadzwoniłam na policję spisała oświadczenie i dała polisę (policję odwołałam)kłótnie ,wrzaski,stres,a ja chciałam tylko polisę i zapomnieć o sprawie.wszystko to stało się jadąc na pogrzeb i w samochód uderzyła mi dziewczyna z rodziny 😠...dwa dni później taki miałam ból kręgosłupa,że poszłam do szpitala ,okazało się,że mam skręcony odcinek kręgosłupa szyjnego,wypisali leki przeciwbólowe i wysłali do domu,zwijałam się z bólu,nudności miałam ,kręciło się w głowie,miałąm drżenie rąk i nóg,drętwienie lewej ręki i potworne bóle oczu i na drugi dzień znów wróciłam do tego szpitala,tam znowu zawinęli szyję watą i bandażem (miało służyć jako kołnierz)i skierowali na TK głowy, pojechałam od razu do szpitala i do neurologa tam zrobili TK,ale na szczęście nic złego nie wykazało,w głowie wszystko było i jest dobrze,tam kazali kupić kołnież ortopedyczny(sobota popołudnie)znajoma dała mi swój kołnierz i w jej kołnierzu leżałam w domu do poniedziałku,umówiłam sobie wizytę u ortopedy,który od razu dał kołnierz nowy i odpowiedni, zbadał mnie i powiedział,że minimum muszę mieć kołnierz od 4do 6tyg,przepisał dodatkowe leki(przeciwbólowe i psychotropowe) oraz na spanie żebym się nie męczyła w nocy,dał na dwa tyg L4 ,w poniedziałek mam iść na kontrole i się okaże co dalej.
Z jakiego tytyłu mogę rościć odszkodowanie przy OC i NNW?szkody zostały już zgłoszone,dziś Pani z PZU dzwoniła,że chce wypłacić kwotę bezsporną,że mam dostarczyć tą dokumentację medyczną, którą mam i ,że roszczenie dotyczy tytułu utraconych dochodów(ale nie zgłaszałam takiego roszcenia)
Proszę o pomoc,wciąż leżęw domu na lekach i walczę z bólem...