STAŁA SUMA UBEZPIECZENIA ale tylko na polisie a nie w rzeczywistości

Założył BEBUSIA76, 29 sierpnia 2011 · 344 wyświetlenia

BEBUSIA76

Witam

Mam problem.

Zakupiony samochód marki VW T5 (rok produkcji na fakturze 2004) został ubezpieczony przez agenta PZU na podstawie mojej faktury zakupu (znajomek faceta, w którego komisie zostało auto zakupione) na kwotę netto 45 000. Wartość na polisie była stała przez cały okres obowiązywania i oszacowana była na podstawie wspomnianej wcześniej faktury.Niestety po kilku miesiącach samochód został skradziony, a PZU doszukało się po VIN'ie, że auto było wyprodukowane w grudniu 2003 więc wypłacona wartość została przelana w kwocie 40 000 zł. Jako argument likwidator podaje, że samochód był o rok starszy więc wg. ich taryfikatora mają prawo wypłacić tyle ile wynika to z ich wyliczeń. Moje pytanie brzmi - po co ja dopłacałam do składki ileś tam % więcej za tzw. stałą sumę ubezpieczenia, jak i tak w praktyce jest to nieskuteczne. Czy mam jakiekolwiek szanse ubiegać się na drodze sądowej do roszczenia sobie praw wobec tej różnicy (5 000) ???? Proszę o pomoc. Za wszelkie wskazówki z góry dziękuję

Marek

Trzeba się w OWU AC wczytać. W niektórych Towarzystwach Ubezpieczeń jest tam zapis, że stała suma ubezpieczenia dotyczy samochodów nie starszych niż 6 miesięcy. Ten samochód jest starszy niż 6 miesięcy - czyli zgodnie z OWU jest wypłacana nie wartość fakturowa a wartość rynkowa.

Sprawa trudna. Co ja bym zrobił? Widzę dwie opcje:

- Zwrócić się do TU o zwrot wpłaconej nadwyżki za składkę;

- Zgłosić szkodę z OC agenta (każdy agent ma taką polisę).

Jednak jestem przekonany, że nie wypłacą SU, bo samochód nie jest tyle wart. Jedynie bym się pokusił o zwrot nadpłaconej składki z ryzyka AC.

link zewnętrzny zablokowany

Miszka
Kolego Holms bzdury piszesz, klient ma stałą SU bo sobie dokupił taką opcję, a Ty mieszasz do tego niezmienną wartość nowego pojazdu - za to nie trzeba dopłacać, bo jest zagwarantowane każdemu w OWU. Klien oczywiście otrzyma 45000 zł. Rozumiem, ze w dowodzie rej. jest r.p 2004.
Marek

Kolega Miszka. Zanim zaczniesz krytykować to proponuję dobrze się wczytać i przeanalizować, bo właśnie napisałeś to samo co ja tylko innymi słowami. Czyli co razem bzdury piszemy?

😉

I stała Suma Ubezpieczenia a konsumpcja Sumy Ubezpieczenia to są dwie różne rzeczy i klient nie mógł sobie wykupić stałej Sumy Ubezpieczenia, bo Ubezpieczyciele tylko mają w opcji wykupienie konsumpcji a nie stałej.

Pozdrawiam

Miszka

Drogi Kolego, przeanalizowałem Twoje wcześniejsze rozbudowane dyskusje w innych wątkach i nie mam zamiaru tracić na coś podobnego czasu. Powiem tylko tyle: jak nie wiesz to nie pisz. Wykupienie stałej sumy ubezpieczenia w PZU funkcjonuje już od ponad roku, bardzo wiele osób z tego korzysta i PZU w takim przypadku rozlixcza szkody całkowite i kradzieżowe w oparciu o sumę ubezpieczenia a nie wartość rynkową. O tej jak nazwałeś "konsumpcji SU" czyli nie pomniejszaniu SU po kolejnych szkodach w ogóle nie wspominałem, bo jest to zupełnie inna historia, którą też można wykupić. Polecam analizę OWU AC w PZU S.A.

A swoją droga podziwiam aktywność: w ciągu kilku dni kilkadziesiąt postów , ho, ho.

Generalnie, jak zauważyłem, poza kilkoma wpadkami, nie jest źle.

A cieniowanie przy naoprawie gdy do krawędzi jest mniej niż 20 cm jest uznawane....

Marek

O.K. Przyznaję. Oboje mamy rację. Ty podałeś warunki PZU, ja podawałem warunki Ergo Hestii które znam na wylot. Najwyraźniej tutaj wyszła różnica.

Pozdrawiam

szkoda

Holms napisał(a):

O.K. Przyznaję. Oboje mamy rację. Ty podałeś warunki PZU, ja podawałem warunki Ergo Hestii które znam na wylot. Najwyraźniej tutaj wyszła różnica.

Pozdrawiam

Niestety ale wypada pisać na temat i trzeba wiedzieć co się pisze, a nie tylko pisać co się wie. Pan wybitnie pisał tylko to co Pan wie podając warunki Ergo Hestii za czym warunku PZU. Bynajmniej jeśli już to wypadało zaznaczyć, że chodzi wyłącznie o warunki Ergo Hestii. Wynika z tego wprost, że nie wiedział Pan, nie zdawał sobie sprawę z tego, że owe warunki są inne dla PZU.