moje dziecko 8 letnie bawiło się na placu pod blokiem, w pewnym momencie podbiegł kolega i popchnął moją córcie tak że wpadła wprost pod samochód, który przejechał jej po stopie i ma złamaną 6 kość śródstopia lewej nogi. ja byłam w domu i przybiegły po mnie dzieci. jak zeszłam na dół koleżanka niosła moje dziecko. wsadziłam je do auta i pojechałam do szpitala na pogotowie. po powrocie dopiero zawiadomiłam policje która przyjechała i przyjeła zeznania. sprawa sie toczy. podobno przeciwko chłopcu który popchnął moje dziecko. jak kolezanka podniosła moje dziecko z drogi to kierowca opdjechał z miejsca wypadku.
mam pytanie :
1. mam sie starac o odszkodowanie ale od kogo? od kierowcy? od rodziców dziecka które popchnęło moją córke pod samochód?
2. jaka jest kolejność załatwiania wszystkiego? mam czekac co policja zrobi?
3. o jaką kwotę odszkodowania sie starac ?
prosze o pokierowanie mnie.. co mam teraz robić? czekac na rozprawe w sądzie?