Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

TU nie odpowiada na listowne zapytania. Co zrobić ?


ashik666
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Dostałem zaniżone odszkodowanie od TU.

Napisałem "Wniosek o doprecyzowanie" czemu taka kwota, jakie składniki składają się na kwotę itd.

W piśmie powołałem się na art. 14 pkt. 5. Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o Tu mówiący :

Podstawą powyższego żądania jest art. 14 pkt. 5. Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zgodnie z postanowieniami, którego Zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te mogą żądać pisemnego potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń przekazanych informacji bądź umożliwienia wykonania i potwierdzenia przez zakład ubezpieczeń kopii udostępnionych dokumentów, przy czym koszty dokonania wymienionych czynności obciążają osobę, która żąda tych czynności."

 

Minął miesiąc czasu od otrzymania od nich listu (za potwierdzeniem) i nic, żadnej odpowiedzi.

Czy TU nie ma okreslonego czasu na odpowiedz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

witam

trzeba interweniować:

-telefonicznie, czasami pomaga, ale trzeba być stanowczym i nie za bardzo miłym :)

-kolejnym pismem skierowanym do wyższej instancji, np. centrali TU z żądaniem interwencji w związku z opieszałością jednostki likwidującej szkodę.

powodzenia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

hehe..

ale się koledzy rozkręcili - komisja i kancelaria za opóźnienie..?

nie takie przeboje jeszcze sie wydarzą w tej sprawie jak znam zycie po wypadku..;)

 

Telefonicznie rzeczywiście nie ma co. Proponuje faxem pismo ponaglające i wymagające wyjaśnień i ustosunkowania się oraz przesłanie dokumentów ( z wyjaśnieniem i uzasadnieniem zwłoki) a zaraz za nim wysłanie tego samego pisma poleconym z potwierdzeniem doręczenia. Koniecznie w piśmie napisać o oczekiwaniu na odp 7 dni od daty doręczenia.

Dopiero jak minie 14 dni od odbioru ponaglenia pisałabym do Rzecznika Ubezpieczonych.

Pamiętać należy, że jeśli rzecznik się zainteresuje sprawą to każe sobie przysłać wyjaśnienia lub papiery od ubezpieczyciela - i wtedy tym zasłaniają się przy likwidacji - że dokumenty odesłali czasowo...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I tu, przy całej sympatii do Ciebie, nie zgodzę się z wpisem.

 

Komisja Nadzoru Finansowego sprawuje nadzór nad sektorem ubezpieczeniowym, w tym w zakresie terminowości likwidacji szkód. Ma uprawnienia do nakładania kar, co robi coraz częściej. Wystąpienie do KNF daje strasznego kopa likwidatorowi :)

 

Rzecznik w tym przypadku będzie mało skuteczny :)

 

Wiem z autopsji :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

miło wiedzieć że Komisja reaguje - mam w tej chwili dwie sprawy, gdzie nie było od nich żadnej reakcji - stąd ciążko mi polecić.

Ale jeśli w innych sprawach rzeczywiście działają to absolutnie nie zamierzam dyskutować ;)

 

Pytanie jest jednak jedno - czy osoba faktycznie chce coś uzyskać - czy chce "ukarać" Ubezpieczyciela.

W chwili gdy do rozmowy wkraczają komisje i prawnicy przestają w jakilewiek sposób współpracować i wyrażac dobrą wolę.

 

Wiem z autopsji - i to nie jednego a 4 ubezpieczycieli ;)

I ja wiem, że zawsze można wejść na droge sądową - ale wtedy to już żadnych środków finansowych nie zobaczy sie przez dłuuugi czas.

Nawet bieżace rozliczenia sa juz dołaczane do pism "komisyjnych" czy dalej do pozwu, a to zajmuje już miesiące...

 

Dużo więcej informacji można uzyskać "po dobroci".

I tego dotyczył mój wpis ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...