Witam wszystkich!
Mam kilka pytan w zwiazku z wypadkiem samochodowym ktory przydazyl mi sie 5 tygodni temu (sprawca wiadomy, jednoznacznie jego wina, posiadal jedynie ubezpieczenie OC):
- Uproszczony opis kontuzji: zadnych zlaman, wylacznie powierzchniowe otarcia naskorka i kontuzje miesni + bol glowy, po kilku godzinach ujawnil sie natomiast "prawdopodobny obrzek rdzenia kregowego na wysokosci C5" (slowo "prawdopodobny" uzyte na wynikach z rezonansu), ktory objawil sie miedzy innymi glebokim niedowladem 4 konczyn, w praktyce 2 tygodnie lezalam kompletnie sparalizowana ale potem wszystkie objawy zaczely powoli ustepowac. Dzis, 5 tygodni po wypadku (przebywam jeszcze na stale w szpitalu) staje juz na nogi, sila miesni jest juz bliska prawidlowej, pozostal jedynie lekki niedowlad prawej konczyny dolnej i zaburzenia rownowagi + rozne drobne bole, wszystko powinno ustapic w nastepne 2 tygodnie (przewidywania lekarzy). W takim przypadku mysle ze nie mozebyc mowy o trwalym ani nawet dlugotrwalym uszczerbku na zdrowiu. O co moge sie jednak zwrocic? Odszkodowanie? Zadoscuczynienie?
- Bede musiala stanac przed komisja lekarska czy to stosuje sie tylko w przypadku uszczerbkow na zdrowiu? Jak moge przewidziec ze ten lekki niedowlad nogi mi minie? Jesli nie minie to w przyszlosci moge jeszcze raz zwrocic sie o doszkodowanie lub zadoscuczynienie lub orzeczenie o trwalym uszczerbku czy lepiej poczekac z jakimikolwiek roszczeniami 6 miesiecy, zeby sprawdzic czy wyzdrowieje do tego czasu calkowicie?
- Doradzacie mi zwrocic sei do kancelari, firmy czy zlozyc podanie o odszkodowanie i zadoscuczynienie osobiscie?
- Bedzie wytoczone postepowanie karne przeciw sprawcy (byl pijany), lepiej zwrocic sie o odszkodowanie i zadoscuczynienie do sadu czy bezposrednio do TU?
- Sprawca byl pijany: TU bedzie sie domagac od niego calej sumy mnie wyplaconej bezposrednio czy moze posrednio-poprzez podniesienie skladek? Nie chcialabym rowniez zniszczyc finansowo tej osoby.
Dziekuje z gory za kazda rade!