Witam
sprawa wygląda tak:
mianowicie potrąciłem pieszego poza pasami, pieszy był pod wpływem alkoholu i wtargną na jezdnie, odniósł dość znaczne obrażenia, posiadam tylko OC, chciałem się zapytać jak to wszystko wygląda czy mam mu zakładać sprawę w sądzie żeby odzyskać pieniądze za naprawę samochodu, ile to może potrwać? i czy od razu mogę naprawiać samochód i zbierać rachunki a później je przedstawić w sądzie czy na razie nie ruszać samochodu ? i co jeśli np pieszy nie jest ubezpieczony ani nie posiada żadnego majątku to w jaki sposób i czy w ogóle dostane jakieś pieniądze na pokrycie kosztów naprawy?
Gdzie teraz powinienem się udać i co robić ?