wysokość odszkodowania OC osoba
Założył MrBrooks, 18 października 2010 · 467 wyświetleń
MrBrooks napisał(a):
właśnie dostałem telefon z informacją, że mam się zgłosić na komisję lekarską... to dobrze czy źle?
To jest normalna procedura likwidacyjna.
Witam ponownie. Dostałem dzisiaj pismo z TU, w którym uznano mi kwotę 10 tyś pln. W uzasadnieniu jest napisane, iż jest to kwota zaliczki na poczet sumy odszkodowania. Poproszono mnie o nr konta i pouczono o możliwości odwołania się lub skierowania sprawy do sądu. Mam teraz drobne wątpliwości dotyczące tego co właściwie nastąpi..?! Czy mam rozumieć, iż jest to kwota tylko tymczasowej zaliczki na poczet końcowej sumarycznej kwoty odszkodowania w chwili tak jak napisano "końcowego wyjaśnienia okoliczności wypadku u określenia wszystkich czynników z nim związanych", czy jest to kwota którą proponuje mi TU albo jakaś znaczna część tego co chcą mi końcowo zaproponować? Jak mam się do tego ustosunkować? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i wyjaśnienia.
Pozdrawiam
MrBrooks napisał(a):
a jaka kwota była obiektywnie adekwatna? oczywiście po raz kolejny zaznaczam, że chodzi mi o orientacyjną sumę
Nie ma takiej w zasadzie.
Nie znamy jeszcze Twojego uszczerbku na zdrowiu przyznanego przez komisję - to nie jest wyznacznikiem wartości, ale niestety TU zwykle sie do niego odnoszą, nawet przy zadośćuczynieniu z OC sprawcy.
Druga kwestia to długotrwałość następstw, wiek, aktywność zawodowa, fizyczna, społeczna. Może być siedzący w domu 30 latek i bardzo aktywny społecznie 50latek, którego wypadek wyklucza z różnych społeczności - to kwestia indywidualna.
Do tego dochodzi miejscowość w której mieszkasz - TU da jak najmniej, choć mogą cię zaskoczyć całkiem miło. Jeśli sprawa trafi do sądu to małe miejscowości sa jeszcze przerażone dużymi sumami więc przyznawane odszkodowania nie są imponujące. Musisz się liczyć z tym, że np. w Krakowie ich poziom będzie inny niż w jakiejś niedużej miejscowości.
Przy zadośćuczynieniu za poważne uszkodzenia i długotrwałą krzywdę ważne sa renty, zwrot poniesionych kosztów, ale tez sama kwota główna.
Jednego zadowoli 50 000, innego 100 000 zł i będzie czuł że jest sprawiedliwie, a inny uzna że o pół miliona to mało, bo mu się taka życiowa tragedia stała - ale wtedy w sądzie będzie musiał udowodnić, że rzeczywiście tylko taka kwota rekompensuje jego krzywdę.
Oficjalnie masz milion euro. tyle jeśli chodzi o ustawę.
W Poznaniu niemowlęciu z którego zrobiono roślinkę w I instancji dali 2 mln, po odwołaniu w II instancji dostał 600 tys zł.
Ludzie za ciezkie wypadki odbierają 20, 50, 100, 150, 200, 300 tys - różnie bywa.
Ty musisz osenić SUBIEKTYWNIE na ile wycenisz swoja krzywdę i obronić swoja rację dalej.
Obiektywnie możesz poprosić jakiegoś prawnika o pomoc w ocenie sytuacji z boku - ale tu albo trafisz dobrze i Ci szczerze doradzi bez straszenia koszmarem sądu i obietnicami kwot z sufitu, albo po czasie zacznie namawiać do ugody (od niej tez ma procent, a mnie roboty - trzeba na to uważać, lub tez stwierdzi że trochę za wysoko startujesz na możliwości danego sądu (zna przecież orzekane wyroki) i doradzi zmiany w roszczeniach..
Wiem, że firmy zawsze twierdzą, że wywalczą dla kogoś więcej (no może 9 na 10 przypadków)
i rozumiem to w chwili gdy poszkodowany czuje sie nieusatysfakcjonowany wypłatą i likwidacja jego szkody
Nie jestem jednak zwolenniczka wygrzebywania starych spraw, albo ciągnięcia takic gdzie osoba jest zadowolona z danego pułapu - preparowanie papierków, konsultacji, problemów psychicznych, kłamstwa i "naciąganie stanu faktycznego" dla dodatkowych pieniędzy, na co nakręca "doradca od odszkodowań" - temu mówię zdecydowane NIE.
A Tobie życzę powodzenia 😉
jak mogę pomóc - pisz 😉
ava dzięki wielkie za obfitą odpowiedź.. do większości z tych informacji doszedłem już sam albo wiem to z praktyki bo sam byłem likwidatorem tylko, że w komunikacji a nie osobówkach ... chodziło mi bardziej o jakiś suchy nie do końca głupi fakt a raczej liczbę... np 50 to ciut za mało ale 100 mogłoby być 🙂 pozdrawiam serdecznie
w tym tyg mam dostać decyzję końcową więc dla zainteresowanych dam znać co i jak 🙂
MrBrooks napisał(a):
ava dzięki wielkie za obfitą odpowiedź.. do większości z tych informacji doszedłem już sam albo wiem to z praktyki bo sam byłem likwidatorem tylko, że w komunikacji a nie osobówkach ... chodziło mi bardziej o jakiś suchy nie do końca głupi fakt a raczej liczbę... np 50 to ciut za mało ale 100 mogłoby być 🙂 pozdrawiam serdecznie
w tym tyg mam dostać decyzję końcową więc dla zainteresowanych dam znać co i jak 🙂
natomiast jak ci napiszę staraj się o 300 tys - to co to zmieni? 😉
posłuchasz? stwierdzisz że cokolwiek zaproponują to za mało?
to napisze pół miliona 😉
jak dostaniesz ofertę na 50 tys to uznasz, że na pół miliona nie masz szans.
Każdy tutaj może ci podać jakąś kwotę wymyśloną - to była moja puenta.
prawnik, który obejrzy twoje papiery znając twoje życie i status społeczny przed, mający rozeznanie w wyrokach sądowych o zadośćuczynienia u Ciebie w mieście - powie ci najwięcej 😉
w prywatnej korespondencji mogę pokierować - informacjami o ile ja się staram i co udało mi się uzyskać. ale by się porównać - trzeba dobrze znać moje i własną szkodę także w liczbach 🙂
ok więc skonfrontujemy na priv .. mój mail morski-sad24
pozdrawiam
Witam wszystkich!
Kilka dni temu miałem wypadek samochodowy - otóż stałem na drodze (była mgła) bo inne samochody (jadące z naprzeciwka) wyprzedały samochód stojący na awaryjkach. Było ślisko na drodze. Nagle uderzył we mnie z tyłu samochód, który co prawda jak się okazało hamował, ale nie skutecznie i uderzył we mnie co doprowadziło do tego, że wypchnęło mnie do przodu i zderzyłem się czołowo z drugim samochodem jadącym z naprzeciwka. Mam pytania:
1. Samochoód jest do kasacji, szkody przekroczyły wartość samochodu (był uzywany, rocznik 1999). Ile mogę dostać?
2. Mam uszkodzony odcinek szyjny kręgosłupa (na szczęscie złamań nie ma) noszę gorset i boję się jeżdzic autem od tamtej pory, nawet siedząc z tyłu jako pasażer. Chodzę na rehabilitacje, jakieś masaże i ultradżwięki. Proszę o odpowiedź czy mogę ubiegać się o odszkodowanie i ile mniej więcej mogę dostać (biorąc pod uwagę fakt, że nie mam złamań, ale kręgoslup mnie boli i mam lęki przed jazdą autem). Oraz to że warunki na drodze były takie a nie inne.
Będe wdzieczny za szybką odpowiedz.