Witam, miałem kolizję drogową....z mojej winy najechałem na tył samochodu poprzedzającego- po prostu nie wyhamowałem
według rzeczoznawcy do wymiany(warsztat to samo powiedział):
maska, grill, zderzak, lampy
samochód nie miał pogiętych słupków , prowadnic i nic z tych rzeczy...
od razu z miejsca rzeczoznawca powiedział że szkoda całkowita(samochód opel vectra b 2000r.)
co to jest szkoda całkowita i jak se liczą?
dzisiaj bez żadnego zawiadomienia przysłali kasę... 1950zł;/
samochód zrobiłem na swój koszt -2700zł(ponieważ jest mi potrzebny do poruszania ciągle coś załatwiam i nie mogę czekać)
według mnie o wiele za niska kwota jaką mi wypłacili (wartość rynkowa pojazdu 8000tyś. zł.)
co w takim przypadku odwoływać się czy jak?
TU : na literę H.....