Witam,
Polska. 2 tygodnie temu w czasie pracy jechałem jako pasażer z kierowcą do poddostawcy. Gdy zatrzymaliśmy się by wykonać lewoskręt kierowca jadący z tyłu nie wyhamował i uderzył w tył naszego pojazdu. W wyniku uderzenia pojawił się u mnie przeszywający ból szyi. Godzinę po zdarzeniu udałem się do szpitala - ból wzmagał się - lekarz mnie przebadał i skierował do pracowni na wykonanie zdjęcia RTG. Ze zdjęcia opisano brak zmian kostnych. Dostałem tydzień L4 ( lekarz chciał dać 3 ) przepisano mi kołnierz oraz tabletki. Szyja prawie już nie boli. Czy w takim przypadku mogę ubiegać się o odszkodowanie z ZUS? (Prywatnego nie wykupiłem - niestety jak się okazuje ) Jakie są szanse i czy należy mi się odszkodowanie? BHP zakwalifikowało to jako wypadek przy pracy.
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam
Adrian D.