Odwołanie od decyzji o uszczerbku na zdrowiu

Założył askan, 27 października 2010 · 298 wyświetleń

askan
Witam, proszę o informację jakim aktem prawnym mogę się podeprzeć pisząc odwołanie od decyzji o uszczerbku na zdrowiu. Wydaje mi się, że powinienem się odwołać do Ustawy o Ubezpieczeniach Obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym oraz Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r., Nr 124, poz. 1152). Jednak nie potrafię zinterpretować tekstu tej ustawy i oprzeć się o właściwy artykuł. Ponad to uważam, iż decyzja, którą otrzymałem powinna zawierać informację o trybie odwołania się od niej, a takiej nie zawiera. Czy wobec tego jest wadliwa z punktu widzenia prawa? Jeśli tak to jaki akt prawny reguluje tą kwestie? I jeszcze jedna kwestia, Rozporządzenie MPiPS z 18 grudnia 2002r, Dz.U. Nr 234 poz. 1974 &12 mówi,iż "Orzeczenie lekarza orzecznika otrzymuje ubezpieczony" ja natomiast nie otrzymałem tego orzeczenia, wydaje mi się, że to też istotne przeoczenie ZU. Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
skorpion30

hi. ja w pierwszej kolejności (po otrzymaniu decyzji) napisałam pismo do ubezp. o przesłanie kopi orzeczenia i tabeli. przysłali po miesiącu. przeanalizowałam te totalne bzdury które tam napisał, a ile ominął...masakra. poprosiłam o wgląd lekarza specjalistę, który podpowiedział mi czego brakuje. Zresztą na podstawie swojej zebranej dokumentacji można stw. co jest błędem, czego brakuje, jakie uchybienia widac tzw gołym okiem, a było ich...każdy laik wiedziałby że to co napisał lekarz specjalista, to totalna bzdura. Na tej podstawie napisałam sama odwołanie od tej decyzji, wyliczałam zgodnie z pt z protokołu komisji czego brakuje moim zdaniem, co powinno się tam znaleźć...itd... nie popierałam tego żadnymi art ustaw itp. Po ok 2 mies, i interwencji tel, e mailowej.... odpowiedzieli że ją uznają, i czekam na tel. i inf. kiedy kolejna komisja.

Grunt to zacząć..i później samo leci.. 🙂)

skorpion30
aaa jedynie w piśmie ponaglającym co do rozpatrzenia odwołania, poparłam to regulaminem danej ubezp. i już. wskazałam im termin ich obowiązujący!!!! i co powinni zrobić gdy sprawa się przedłuża, bo niestety muszę stw. że tych terminów mało który ubezp. przestrzega.