Witam,
Kilka miesięcy temu doznałem złamania kości ramiennej oraz zwichnięcia stawu. Ze względu na miejsce zdarzenia byłem operowany w prywatnej klinice w Tajlandii. Sprawa początkowo wyglądała dobrze, natomiast po powrocie do kraju okazało się, że oprócz zespolenia kości (wykonanego mizernie) nie nastawiono mi w ogóle zwichnięcia. Musiałem się poddać pilnie kolejnej operacji, a w związku z dość długo utrzymującym się zwichnięciem proces rehabilitacji jest długi i skomplikowany z niepewnymi skutkami. Pytanie, czy i jaka jest droga o ubieganie się zadośćuczynienia/odszkodowania od placówki w Tajlandii. Dodam, że posiadam dokumentację zdjęciową tak od tej placówki jak i placówki w Polsce potwierdzającą brak nastawienia barku.
Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Z pozdrowieniami,
j.