Sprawa ciągnie się juz prawie rok, ale w związku z tym, że bylem zagranicą nie mialem czasu sie tym zająć. Pytanie brzmi następująco. Pozostawiłem motocykl na parkingu, facet przywalił w motocykl przez co uszkodzeniu doznała prawa jego częśc. Spisałem numer ubezpieczenia OC winowajcy poczym zgłosilem do ubezpieczalni o zaistniałym incydencie. Przyjechał rzeczoznawca porobił pare fotek itd. Zaznaczyłem, że naprawa ma być wykonana w warsztacie, bezgotówkowo. Po paru dniach otrzymałem wycenę. Koszt naprawy netto wyszło ok 950zł. Pojechalem z tym do warsztatu Hondy i mnie wyśmiali. Wyliczyli koszty na ok 6 tyś. Prosze o radę.
...motocykl kupiony był w salonie i w calości składa się z oryginalnych części.