Witam. Kilka dni temu nasza córka miała wypadek w smaland w ikei czego efektem była interwencja pogotowia ratunkowego, transport dziecka do szpitala ( oddział ratunkowy) i cztery szwy.
"Opieka"smaland sporządziła na tą okoliczność raport. Sytuacja została zgłoszona do ubezpieczyciela dziecka, ponieważ jest ubezpieczone przez przedszkole 24 h/na dobę. Ubezpieczyciel przyjął zgłoszenie.
W związku z wypadkiem udałem się, do ikea w celu porozmawiania z kimś "kompetentnym", zostałem zbyty od razu, poinformowano mnie, iż muszę skerować do sklepu odpowiednie pismo. Problem tkwi w tym, jakie to ma być pismo, opisujące daną sytuację, nie mam pojęcia. Wydaje mi się, iż firma mnie zbyła w celu zniechęcenia mnie do jakichkolwiek działań na drodze odszkodowawczej. Moja pytanie, co ma teraz zrobić, co do nich napisać, z kim się kontaktować. Dziękuję za pomoc.