Gość Guest Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 dzień dobry wcześniej o tym nie myślałam ale to co mnie dziś spotkało zmieniło moje patrzenie na sprawe. Byłam pracownikiem w jednej z miejscowych firm , pracowałam na produkucji i uległam wypadkowi przy czym straciłam 3 i czwarty palec a wskazujący został przyszyty ale mam przykurcze sciegien oraz zmiażdzony staw ,palec jest nie ruchomy. siedziałam 180 dni na zwolnieniu oraz na 3 miesiące na swiadczeniu rechabilitacyjnym które skonczyło mi sie w dniu 5.11.2010 w tym dni stawiłam sie też do pracy chciałam porozmawiać z pracodawcą na temat dalszego mojego życia ( żeby skierował mnie na badania lekarskie i ewentualnie przekierował mnie na inne stanowisko struża , sprzątaczki co kolwiek) A pan prezes smiejąc mi się w twarz powiedział że dziś rano pani kadrowa przesłała mi swiadectwo pracy i wszystkie papiery i ogłosił że nie jestem już jego pracownikiem poczym przeprosił mówiąc że teraz nie ma czasu na rozmowe bo musi wracać do pracy. dodam do tego iż pracodawca namawiał mnie do zwolnienia z artykułu 53 jeszcze podczas trwania 180 dni zwolnienia nie chciał wypuścvić mnie z zakładu bez mojego podpisu zrobił to dopiero jak zadzwoniłam do męża. czy jest jakiś sposób na wyciągniecie od zakładu pracy jakich kolwiek pieniedzy za utrate zdrowia nie chce tu sie na chapać tylko chodzi mi o to żeby dupkowi upiekszyć życie wiem że to nie po Bożemu ale on ze mną też postąpił nie fer Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzejgryczka Opublikowano 9 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2010 Napisz w jakich okolicznościach doszło do wypadku, czy był sporządzony protokół / karta wypadku? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się