szkoda z AC

Założył bobaska, 28 października 2011 · 304 wyświetlenia

bobaska

witam! mam taki problem w toku:

1) kolizja z mojej winy, więc zgłosiłam szkodę z AC - Compensa

2) auto ubezpieczone w lutym na 55tys. a w październiku wartość auta wycenili na 42 tys. ale podwyższyli o wyposażenie i zmniejszony udział własny - wyszło 46tys. czyli 9tys. mniej

3) wycena szkody przekroczyła 70% - licząc na oryginalnych częściach Audi - przy audi nie ma opcji ubezpieczenia na zamiennikach

4) orzekli szkodę całkowitą - powiedzieli że dadzą nam 23tys. + wrak (okropne słowo..) który wycenili na 23tys.

5) my chcieliśmy auto naprawić za te 23 tys. bo zakład wycenił, że na nowych częściach-zamiennikach nam to za tyle zrobi

6) ale TU wystawiło auto na sprzedaż i cena osiągnęła już 33tys.! więc nam dopłacą tylko tą różnicę (46tys.-33tys.) więc jeśli będziemy chcieli zabrać auto, to chyba po szrotach będę biegać żeby go naprawić za 13tys. ... a za 46tys. to takiego jak mieliśmy auta nie kupimy...

7) i dodam jeszcze że jak go wezmę i naprawię to będę go musiała na nowo ubezpieczyć bo wypłacili szkodę całkowitą...

smileys/bigeyes.gif

poradźcie co robić?

Miszka

wersja a)

ustalić rzetelną wartość rynkową pojazdu przed szkodą poprzez wynajęcie niezależnego rzeczoznawcy samochodowego. Koszt opinii 300 - 500 zł. Pożegnać się z pojazdem. Odebrać odszkodowanie w kwocie równej wartości rynkowej pojazdu przed szkodą. Wybrać i zakupić z pomocą zaufanego fachowca drugi pojazd i cieszyć się jazdą samochodem bez "przeszłosci"

wersja b)

stworzyć kosztorys nieprzekraczający 70 % wartości pojazdu przed szkodą - musi być kompletny. Poczekać na akceptację TU.. Naprawić pojazd, Okazać do oględzin po naprawie. Przedłożyć rachunki do zapłaty.

Marek
Ja bym wybrał opcję A. Wycenić porządnie samochód i pozbyć się golink zewnętrzny zablokowany
bobaska

szkoda mi tego auta... wcześniej był nie uderzony, mały przebieg, bogate wyposażenie a po uderzeniu silnik, układ jezdny, poduszki - ok." tylko" zderzak wyrwany ze światłami i chłodnicami i przy tym pogięte 5 części karoserii, więc nie tak znowu źle, ale ich wycena wg stawek ASO to kosmos!

mam wycenę auta i okazuje się że obniżyli mi o 4tys. za to że importowany. jestem 2-gim właścicielem - kupiłam go w niemczech ale niebity i cały czas serwisowany w ASO i dalej go serwisowaliśmy w ASO. Jesteśmy w Unii więc jakie to ma znaczenie gdzie kupiłam?

Miszka
Obniżenie wartości rynkowej z tytułu importu prywatnego to normalna praktyka TU przewidziana również przez system do tworzenia wycen "Info-ekspert". Proponuję wariant a. Proszę przeczytać OWU AC i upwenić się, czy graniczny próg to 70 %.