witam mam pytanie po półrocznej służbie wojskowej jako wartownik w 2000 r wyrósł mi guz po miesiącu na izbie trafiłem do szpitala gdzie okazało się ze mam raka, jak powszechnie wiadomo przy zachorowaniach tego typu pomaga zmęczenie,źle odżywianie, a co najważniejsze była to jednostka gdzie były 72 magazyny warty odbywały się co 24h w dzień po warcie chodziliśmy układać bron w magazynach bron była zróżnicowana a raczej każdy rodzaj jakim dysponuje polskie wojsko oraz wszelakiego rodzaju amunicja,przy skaldzie niewypałów niejedno krotnie stały znaki o możliwym promieniowaniu.wracając do mojej sytuacji do wojska wstępowałem zdrowy jak ryba a nawet bylem bardzo odporny dostałem kategorie A,w szpitalu po chemioterapii zostałem przeniesiony do rezerwy, zus przyznał mi rentę wojskowa ale przyczyna bez związku ze służbą,rentę która była zmniejszana co rok odebrano mi po 5 latach. teraz nie mogę znaleźć pracy bo nie moge wykonywać 80% zawodów które mi szkodza łapię 90% wirusów i pewnie będzie tak do końca życia o ile go dużo zostalo! pisze tu bo słyszałem w telewizji w uwadze o identycznym przypadku chłopak wygrał sprawę i dostaje dożywotnia rentę.
pozdrawiam i czekam na odpowiedz