czy to jest błąd lekarski???
Założył brysia, 13 września 2011 · 647 wyświetleń
Witam,
po I ma Pani możliwość ubiegania się o odszkodowania z OC sprawcy, który Panią potrącił. Najlepiej proszę zgłosić szkodę już teraz, a dostanie Pani pierwsze pieniądze.
Po II bez żadnych dokumentów nie można stwierdzić czy to błąd lekarski, po za tym ciężko na dzień dzisiejszy określić wielkość szkody.
Na razie polecam jak najszybciej udać się do sprawdzonego lekarza, a jeśli wizyta będzie płatna proszę poprosić o fakturę, ponieważ w toku sprawy będzie Pani mogla ubiegać się o zwrot na wizytę.
Witam, najgorsze jest to, że sprawca zwiał z miejsca wypadku nie pamiętam przez doznany szok numerów w całości znam tylko początek i korporację.Sprawa została zgłoszona na policję, zeznania spisali ale powiedzieli, że nikłe są szanse na znalezienie tego człowieka i udowodnienie m winy z uwagi na to, że nie było świadków.
Nie mam żadnego sprawdzonego lekarza nie chcą mnie nawet przyjąć w innym szpitalu który mam koło domu odsyłają mnie tam, gdzie miałam robioną operację.Pozostaje mi chyba na żądanie własne zabrać z tego szpitala wszystkie dokumenty i wtedy szukać gdzieś pomocy?...nie wiem już co robić wszystko jest bardzo pokręcone a szpital gdzie mi robiono operację jest zupełnie nie przygotowany do tego aby współpracować z pacjentem.
Co do wypadku istnieje możliwość uzyskania odszkodowanie z UFG, jeżeli w notatce policyjnej sprawca jest nie znany proszę zgłosić szkodę do Funduszu.
W sprawie medycznej proszę brać potwierdzenie ze szpitali z informacją dlaczego nie może być Pani przyjęta na cito. Taki dokument może okazać się przydatne na pewnym etapie likwidacji szkody.
Witam. Wczoraj mój mąż pojechał na rozmowę z lekarzem, który stwierdził, że po rozmowie z ordynatorem doszli do wniosku że dadzą czas żeby kość sama się zrosła a odstęp nie jest niepokojący, dostaliśmy ze szpitala zdjęcia i skończyło się na tym, że następna wizyta będzie na 21.09 wtedy zadecydują co dalej.
Bardzo proszę napisać mi coś więcej o tym UFG, kompletnie nie wiem co to jest, ja mam to zwykłe ubezpieczenie takie rodzinne, jestem ubezpieczona u męża ponieważ w tym okresie kiedy stał się wypadek byłam akurat na urlopie bezpłatnym a zatrudniona jestem na umowę zlecenie.Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiednie pokierowanie mnie w związku z moją sytuacją.
W sumie nie czekając poszukałam wszystkiego w internecie, na szczęście w dzisiejszych czasach mając internet i telefon człowiek jest nadal mobilny:)))Wszystko już wiem, okazało się, że mam zgłosić się do byle jakiego Ubezpieczyciela wypełnić wniosek i przedstawić wszystkie papiery, oni gromadzą informację przekazują do UFG a ci na podstawie sporządzonych dokumentów wypłacają odszkodowanie- jeśli wszystko pójdzie tak sprawnie jak przedstawił mi to pan z UFG to zacznę wierzyć, że jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie.
Bardzo dziękuję paruslex za wskazówkę🙂 pozdrawiam.
Cała przyjemność po mojej stronie:)
W sprawie zrostu kości, na wszelki wypadek proszę zbierać wszelkie papiery, choć mam nadzieje, że wszystko dobrze się zagoi.
Pozdrawiam
paruslex napisał(a):
Cała przyjemność po mojej stronie:)
W sprawie zrostu kości, na wszelki wypadek proszę zbierać wszelkie papiery, choć mam nadzieje, że wszystko dobrze się zagoi.
Pozdrawiam