(tak z ciekawości zapytam)
W wieku 4 lat doznałem poważnego urazu oka (rana rogówki). Wypadek nastąpił podczas zabawy z rówieśnikami. Przeszedłem długą drogę rekonwalescencji, ale żadnego odszkodowania nie otrzymałem. Nie wiem dokładnie dlaczego, podobno były jakieś przeszkody prawne ku temu. Ciekaw jestem czy po 23 latach mam jakiekolwiek prawo ubiegać się o odszkodowanie? Dodam tylko, że uraz rogówki spowodował 70 % ubytku w widzeniu. Ten stan utrzymuje się do dziś.
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.