Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Kolizja z dzikiem droga ekspresowa


bjo
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy Państwo - czy poniższe zasady dotyczą także dróg ekspresowych i autostrad, jak S8 (via Bltica), gdzie zwierząt w ogóle nie powinno być? To jest cytat od Państwa z forum:

 

"Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrzadzone przez zwierzęta w ograniczonym zakresie tj. za szkody wyrzadzone przez zwierzęta wolno żyjace objęte całoroczną ochroną a jest nim w Polsce tylko łoś (byk, klempa i łoszak).

Natomiast Koła łowieckie lub Polski Zwiazek Łowiecki odpowiadają za szkody wyrządzone równiez na drodze m.in. przez dziki, ale tylko jeśli do szkody doszło w wyniku polowania - stąd też ważna jest informacja, że wtedy nie było prowadzone polowanie.

Wobec stwiedzonego braku oznakowania o niebezpieczeństwie ze strony zwierzyny leśnej ważne jest czy na tym odcinku drogi dochodziło wcześniej do zdarzeń drogowych z tą zwierzyną. Jeśli tak i policja o tym wiedziała, to powinna powiadomić zarządcę a ten winien umieścić znak ostrzegawczy. Kto zatem winny? Jeśli były tam wcześniej podobne wypadki, to odpowiada zarządca (jeśli o nich widział) lub policja (jeśli wiedziala a nie przekazała tego zarządcy). Jeżeli jednak był to jednostkowy przypadek, to w takiej sytuacji można liczyć jedynie na ewentualne autocasco ..."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli nie było polowania to liczyłbym tylko na AC. Wątpię żeby policja powiadamiała zarządcę drogi o takich zdarzeniach. Przecież oni zawsze są zapracowani i na nic czasu nie mają. A w policji nie dojdziesz do ładu i składu. Byś musiał nasłać Prokuratora na danego funkcjonariusza za zaniedbania obowiązków (o ile ma dany funkcjonariusz to w obowiązkach), żeby cokolwiek zdziałać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...