witam!
moj kolega mial wczoraj wypadek. sytuacja wygladala tak:
1. teren niezabudowany z ograniczeniem predkosci do 70 km/h - kierowca predkosc zachowl.
2. kierowca trzezwy.
3. pieszy przechodzil w niedozwolonym miejscu, 40m za przejsciem (byl prawdopodobnie pijany).
4. teren nieoswietlony
5. pieszy w wyniku poniesionych obrazen zmarl podczas reanimacji w karetce.
6. samochod rozbity - uszkodzone: zderzak, maska, szyba przednia, dach, szyba tylna, kierownica (pieszy praktycznie wpadl do srodka samochodu - zlamal reke kierowcy, spowodowal tez rany glowy).
pytanie: od kogo mozna dochodzic wyplaty odszkodowania ? czy fundusz gwarancyjny to pokrywa ? prawdopodobnie pieszy byl czlowiekiem uzaleznionym do alkoholu, wiec przypuszczam, ze nie posiada zadnego majatku.
i jeszcze jedno:
jesli samochod zostal odholowany na parking policyjny, to czy mam prawo zabezpieczyc go np. przed czynnikami atmosferycznymi (tj. opady deszczu lub sniegu) - auto ma powybijane szyby... ?