Witam w ubieglym roku we wrzesniu mialem wypadek na terenie holandii.
Jadac lewym pasem zmienilem pas ruchu na prawy po czym samochod jadacy przedemna zaczal gwaltownie hamowac jak wyhamowalem ale osoba jadaca za mna nie dala rady i uderzyla w moj samochod. Sprawe załątwiam przez polskiego posrednika poniewaz nie mieszkam tam przez firme Vanemeyde firma holenderska z tego co on mi wyslal nie zgadza sie na wyplate pelnego odszkodowania tylko kwoty w 50% poniewaz uwaza ze wina była wspólna nie podajac jakis konkretniejszych przyczyn.... wysylajac rozne pisma do posrednika nie dostalem zadnej odpowiedzi ze striny holenderskiej
pytajac go czemu sie nie odzywaja na moje pismo on mowi ze nie wie on ma dyspozycje na wyplate 50% i mowi ze jego rola sie tu konczy .... a moj samochod ma uszkodzen na 20 tysiecy złotych ;/ pomożcie co zrobic czy jakas firme wynajac. Pieniadze ktore mial mi wyslac juz wysyla 2 miesiac bo ciagle nie ma pieniedzy z holadnii ... ciezka sprawa z nimi prosze o pomoc