Miałem wypadek 2 lata temu byłem pasażerem samochodu ,który spowodował czołowe zderzenie z innym autem i w wyniku tego doznałem zwichnięcia stawu biodrowego .
Po roku znalazłem sie w szpitalu gdzie stwierdzono u mnie cześciową martwice głowy kości udowej.Stwierdzłem ,że najwyższy czas zaczoć się ubiegać o odszkodowanie tylko jest jeden problem nie miałem zapiętych pasów i w opisie biegłych jest to zawarte.Więc teraz nie wiem czy mam sam się tym zając czy zlecić to jakies firmie gdzie jak wiadomo one bioro od 20-40%.Nie wiem co robić? . Czy sam mam zacząć działać z firmą ubezpieczeniową?. Czy znaleźć jakąś firmę , która się zajmuję ściąganiem odszkodowań.
Okazuję się ze moje schorzenie potrwa dłuższe leczenie.
PROSZĘ O PORADĘ , CO MAM ZROBIĆ ? .