Nietypowa sytuacja

Założył Gomez, 18 września 2011 · 289 wyświetleń

Gomez

Kilka dni temu przytrafiła mi się dość nieciekawa przygoda. Otóż, dałem koledze do ostawienia samochód (17 lat bez prawa jazdy) miał dosłownie do przejechania 200m. Kiedy dojechał do celu zabrał, ze sobą koleżankę i pojechał na przejażdżkę, w trakcie wycieczki dziewczyna siadła za kierownicę (pełnoletnia, posiada prawo jazdy) i skasowała cały samochód na drzewie.

Kto w takiej sytuacji ponosi odpowiedzialność? Szukałem w kodeksie karnym, ale nic nie mogłem znaleźć na ten temat.

Marek

Ja widzę trzy rozwiązania:

- AC (swoje)

- Sąd (przeciwko koledze)

- Ugoda (pieniądze od kolegi)

Gomez
To znaczy, że winę za szkodę ponosi kolega, mimo, że fizycznie wypadek spowodowała koleżanka?
Marek
Ja to tak rozumiem. Powierzyłeś mienie koledze. Kolega się nie wywiązał z umowy i Ci wywinął numer. Ja bym od kolegi żądał pieniędzy.
aniia82
Jeżeli koleżanka sie przyznała ze ona jechała autem i ona skasowała Twoje auto to ona odpowiada za wszystko.Na miejscu powinna by Policja i spisac zeznania.