Witam,
sprawa wyglada nastepujaco
była szkoda, przyjechala policja - wina kobiety prowadzacej drugie auto, nie zgodzila sie wiec sprawa trafila do sadu.
orzeczenie sadu - ewidetna wina tamtej kobiety.
Dostalem dokumenty, ladnie, pieknie, ale skad mam wziac numer ubezpieczenia babki i gdzie jest ubezpieczona?
przy zdarzeniu policja nie podawala zadnych danych - ubezpieczyciela itp.... teraz dzwoniac do sadu oni odprawiaja mnie do adwokatow itp - o co w tym wszystkim chodzi?
sprawa dla mnie jest zamknieta tylko teraz musze sie udac do jej ubezpieczyciela - tylko ktorego i jaka polisa ?!
z góry dzieki za wszystkie informacje.