posempowanie mediacyjne a odszkodowanie

Założył pololoko55, 21 grudnia 2010 · 398 wyświetleń

pololoko55

witam wszystkich

jestem poszkodowanym w sprawie pobicia, kilka miesięcy temu zostałem pobity przez kilka osób, wniosłem sprawę na policje, która znalazła sprawców, parę dni temu doszło do naszego spotkania w sadzie ale tylko z jednym sprawdzą ( drugi się nie zjawiła a kolejnych nie mogą znaleźć), została nam przedstawiona propozycja postępowania mediacyjnego, na którą się zgodziłem pod warunkiem odszkodowania finansowego.

moje pytanie brzmi czy mam brać adwokata i na jakie odszkodowanie mogę liczyć (dodam jeszcze że osoby które mnie pobiły to mój były szef, jego brat i koledzy, z którym miałem sprawę w inspekcji pracy)

Czekan na odp.Z góry dziękuje

lucja227
Z tego co się orientuję to postępowanie mediacyjne nie może być pod warunkiem. Jest to postępowanie w którym dopiero na drodze mediacji ustala się m.in. takie rzeczy jak odszkodowanie czy zadośćuczynienie.
grabek

Gdyby mnie spotkało coś takiego, to za zadne skarby nie godził bym sie na jakąkolwiek mediację. Zwłaszcza, że mówimy o pospolitym bandytyźmie. Działania takie powinny być tępione z całkowita bezwzględnością. Dodam, ze jako ofiara przestępstwa masz prawo przed sądem żądać nawiązki.

Szczególnie bulwersujący jest fakt, ze napad miał miejsce na skutek doniesienia do inspekcji pracy. Nie dość, że wykorzystywanie ma miejsce w pracy to jeszcze uprawia się wendettę za próbę ochrony własnych praw. Moim zdaniem nie ma mowy o jakiejkolwiek mediacji, bo stół negocjacyjny jest miejscem dla cywilizowanych ludzi a nie różnej maści dzikusów i bandytów, którzy w ten sposób utwierdzają się w swojej bezkarności. Zachęca to wrecz do działania wbrew obowiązującym regułom, aby zmuszać stronę słabszą do uległosci. Od ponad 3 tysięcy lat tego typu zachowania są pietnowane, a tu proszę. Negocjować z bandytami...

Szkoda słów. Człowiek myśli, ze żyjemy w europie, ale jak widać tylko geograficznie, bo cywilizacyjnie....

szkoda

pololoko55 napisał(a):

moje pytanie brzmi czy mam brać adwokata i na jakie odszkodowanie mogę liczyć (dodam jeszcze że osoby które mnie pobiły to mój były szef, jego brat i koledzy, z którym miałem sprawę w inspekcji pracy)
Czekan na odp.Z góry dziękuje

Nie ma potrzeby na tym etapie ustanawiać pełnomocnika. Co do wysokości odszkodowania to wszystko zależy od obrażeń ciała jakie Pani doznała w skutek pobicia. Może Pani prawo odmówić zgody ma mediację, takie pojednanie spowoduje, że sprawa wobec sprawców może być nawet warunkowo umorzona czy też kara będzie łagodna.