Witam.Doznałam poważnego złamania piszczeli oraz kości strzałkowej podczas upadku na oblodzonej ulicy.Jestem po operacji,mam na stałe "wmontowane" płytki variax, zarówno w piszczeli jak i w kostce.
Bardzo bolesny uraz,jestem w gispie,wkrótce mam zdjąć szwy.
Moje pytanie chciałabym ubiegać się o odszkodowanie od miasta,droga była w fatalnym stanie.Mam zdjęcia z miejsca zdarzenia lecz jedynymi świadkami są moja matka , która przybiegła z domu mi z pomocą i brat , który zawiózł mnie do szpitala.
Proszę o radę od czego zacząć starania o odszkodowanie, czy sama mam oszacować startę ? czy też może lepiej zlecić to firmie odszkodowawczej.