Wypadek w sklepie, kotara spadla corce na glowe

Założył czerwonykapturek, 21 stycznia 2011 · 260 wyświetleń

czerwonykapturek

Byłam z dwuletią córką w przymierzalni. W trakcie przymierzania córka przesunęła kotarę i w tym momenie spadla na jej głowę metalowa rurka o długości 120 cm. wraz z kotarą. Córka z dość obfitym krwawieniem została zabrana do Wojewódzkiego Centrum Medycznego, na oddział ratunkowy.Doznała ranę tłoczonej głowy i zostały założone jej dwa szwy chirurgiczne. Na miejscu byla policja jednak odmowiono wszczecia dochodzenia. Policja uznala iz kotara byla niodpowiednio zamocowana.

Mam numer polisy ubezpieczenia OC

Rozmawialam z kierownikiem sklepu jednak nie umawialismy sie na zadna sume.

O jakie odszkodowanie moge sie ubiegac i jakim sposobem ?

Mariusz
Witam, oczywiście może ubiegać się pani o odszkodowowanie, natomiast kwoty nie da się z góry przyznać. Jeżeli to możliwe to nie umawiać się z właścicielem na żadną sumę, gdyż z pewnością nie będzie ona korzystna dla Pani. Znaczenie będzie miało umiejscowienie rany. Odszkjodowanie może być znaczące, jeżeli rana będzie w miejscu widocznym (twarz) a mniejsze jeżeli na czubku głowy. Jeżeli dobrze wnioskuje to jest Pani z Opola, tak się składa,że ja również. Jeżeli będzie miała Pani dodatkowe pytania zapraszam do kontaktu.
JAROSŁAW
Jeżeli posiada Pani nr polisy uzytkownika sklepu, to najkorzystniejszym jest skierowanie wniosku odszkodowawczego do ubezpieczyciela. Sam "sklepikarz" może okazać się mało wypłacalny i prawie zawsze "trudniej rozmawia się" z bezpośrednio odpowiedzialnym za szkodę aniżeli z jego ubezpieczycielem. Kiedy sklepikarz zorientuje się ile musi wypłacić z własnej kieszeni zaczna się problemy.