Niepełna szkoda

Założył mbanano, 2 kwietnia 2011 · 313 wyświetleń

mbanano

Witam,

Mam mały problem z naprawą bezgotówkową z tytułu AC. Po pierwszych oględzinach auta, przeprowadzonych przez rzeczoznawcę TU otrzymałem kosztorys, który obejmował standardowo tylko to co widać. Zdecydowałem się więc na naprawę w ASO wskazanym przez TU. Dodatkowo pan z ASO poinformował mnie iż oni są niejako rzeczoznawcą dla mojego TU i zrobią drugie oględziny. Po drugich oględzinach sporządzono kosztorys "klepnięty" przez TU na kwotę dwukrotnie wyższą. (za pierwszym razem TU nie czekało na moją decyzję, tylko wypłaciło mi "należne" odszkodowanie, a raczej bezsporną kwotę, bo się pospieszyli i żebym to wpłacił do ASO). Problem w tym, iż klepnięty kosztorys, moim zdaniem, nie obejmuje wszystkiego. ASO stwierdziło że 1. kosztorys robiony przez nich był do poprawki bo wycenili na oryginałach (a w umowie mam zamienniki) oraz mieli z niego usunąć felgę i oponę, ponieważ dostali informację "brak związku ze szkodą". Pan dodał iż to nie jego problem że TU mi czegoś nie uznało i jak chce to sam sobie mogę "walczyć". I teraz pytanie - TU uznało mi uszkodzenie zderzaka, innych elementów "po drodze" do felgi, w tym również uszkodzone nadkole, (wszystko z jednej strony, takie było uderzenie - przodem bliżej prawej strony w leżące jeden na drugim bloczki ala krawężniki), natomiast felga i opona wg nich już związku z tym zdarzeniem nie ma. Chcę odwołać, ale ponieważ autko już stoi prawie 2 miesiące, nie wiem co robić. Czy napisać odwołanie i czekać znowu na oględziny, czy oględziny robione przez ASO są już ostateczne (wszak nowych zdjęć raczej nie zrobią)? Chodzi mi o to, czy mogę naprawić auto wg kosztorysu, a potem dochodzić reszty? Albo (co byłoby dla mnie najlepsze żeby auto nie stało), zrobić wg kosztorysu, dopłacić za felgę i ew. oponę i potem się odwoływać? Czekam na kontakt z likwidatorem, ale chciałbym mieć jakiś pogląd na to wszystko. Nie wiem też czy tutaj w przypadku AC mam jakieś szanse na odzyskanie reszty (np. sąd) ?

I dodatkowe pytanie - czy ew. mogę zmienić formę rozliczenia? (pan z ASO twierdzi że bez problemu, bo nie zamówili części, tylko muszę napisać rezygnację, a konsultanci z TU mają różne zdania 🙂 W OWU nic na temat zmiany nie ma, jest tylko napisane, iż mam prawo wybrać formę rozliczenia.

Miszka
Możesz odebrać auto z nienaprawioną nieuznaną częścią kosztorysu i się odwoływac, lub dopłacić i się odwoływać, lub zmienić formę rozliczenia szczególnie, że ASO nie robi problemu. Możesz też zgłosic drugą szkodę z AC na nieuznane elementy (okoliczności nieznane), tylko żeby otrzymać odszkodowanie to musi ono przekroczyć minimalną kwotę określoną w OWU AC.
Miszka
Do sadu też możesz iść niezgadzając się z wykluczeniem uszkodzeń z AC.
mbanano
Hmmm, dzięki za odpowiedź. Druga szkoda z AC nie wchodzi w rachubę, ponieważ to jest tak - jeśli wyjdzie sama felga a opona okaże się cała, to będzie jakieś 100-150 zł w ASO (nie byli w stanie ocenić stanu opony na oko, może być wybrzuszenie z powodu krzywizny felgi a może być uwalona po prostu). Więc jak dojdzie do felgi opona to już będzie jakieś +170zł, a do tego chyba przegląd pokolizyjny (uszkodzony element układu jezdnego i stąd pewnie takie podejście TU). Więc nie wiadomo czy wyjdzie mniej czy więcej niż 500zł (a to jest minimum), a szkoda zapłacić z własnej kieszeni i stracić kolejną zniżkę. Ale może faktycznie spróbuję zrobić to na własny koszt z fakturami i wtedy się odwołać, albo zmienić formę rozliczenia, tylko z tego co się dowiedziałem wtedy mogą zrobić nowy kosztorys na mniejszą kasę. Dodam iż nie chce zarobić tylko mieć w końcu sprawne autko. Jest jeszcze cień szansy, ponieważ jak wspomniałem o zmianie formy rozliczenia, pani z TU powiedziała że może poprosi likwidatora żeby jednak jeszcze raz przyjrzał się tej feldze...
Miszka
Moja rada po przeczytaniu Twojego nowego posta: nie zmieniaj formy rozliczenia, napraw w ASO wg. zatwierdzonego kosztorysu. Równolegle się odwołaj od nieuznanej felgi. Jak to nie pomoże spróbuj naprawić felgę.