potracenie Sarny

Założył daniel79, 31 stycznia 2011 · 269 wyświetleń

daniel79
witam czy moge dochodzic roszczen za zniszczenie samochodu po potraceniu Sarny ktora wybiegla na droge ? jak tak to do kogo musze sie zwrocic z roszczeniami zwrotu kosztow naprawy smochodu ? prosze o pomoc czy jest taka mozliwosc
Miszka
Tylko wtedy można próbować dochodzić roszczeń, gdy na drodze nie był ustawiony znak "uwaga na dzikie zwierzęta". Wtedy na Policję i do Nadleśnictwa.
prawnik4
Odpowiedzialnym w takim przypadku jest zarządca drogi, ale należy udowodnić mu zaniedbanie w postaci nieustawienia znaków ostrzegawczych itp.
Pablo_1st
Nikomu nie odmawiam prawa do walki o odszkodowanie, ale zawsze mnie ciekawi jaka jest argumentacja na popracie tezy, że znak drogowy ostrzegający o zwierzynie leśniej zapobiegnie kolizji z sarną czy dzikiem. Jakby znaki miały taką moc, to nigdy na przejściach dla pieszych nie dochodziłoby do wypadków, tam sa przecież nie tylko znaki, ale i wyraźnie oznaczone przejścia, a mimo to i tak dochodzi do potrąceń. Chyba nikt nie myśli,. że skuteczność hamulców wzrasta za znakiem. Zakłądając nawet, że zwiększamy czujność a napięte mięśnie są w stanie zareagować dwukrotnie szybciej i obniżymy czas reakcji o połowę, to przy 90km/h (25m/s) droga zatrzymania skróci się raptem o 12,5 m, więc wybiegającą przed maskę sarnę i tak zgarniemy. Jak ktoś woli bardziej obrazowo - czy trudniej mi będzie trafić zza krzaka w przejeżdżające auto gdy postawię 100m wcześniej przy drodze tablicę UWAGA NIEBEZPIECZEŃSTWO UDERZENIA KAMIENIEM! ? a sarna czy dzik biegają pewnie szybciej niż ja rzucam