Witam
Wczoraj potknęłam się i złamałam palec stopy na uszczerbionym stopniu klatki schodowej. Na pogotowiu lekarz powiedział mi że w takiej sytuacji powinnam starać się o odszkodowanie od administracji i pzu?? Czy faktycznie?? Jak to zrobić?
Wstyd się przyznać ale nie wiedziałam, że takie mam prawo. I tu pojawia się moje kolejne pytanie bo z niewiedzy możliwe, że nie starałam się o odszkodowanie za wypadek synka w centrum handlowym. Otóż w marcu 2010 dziecko potknęło się na placu zabaw jednej z Wrocławskich galerii handlowych (o szczelinę między materacem a kafelkami). Upadł twarzą na posadzkę- doszło do rozcięcia wargi i zwichnięcia dwóch ząbków mlecznych. A w skutek uderzenia dziecko dostało drgawek. Został zabrany przez pogotowie i kilka dni spędził w szpitalu. Cała ta sytuacja była dla mnie tak traumatyczna, że chciałam o tym jak najszybciej zapomnieć...(w domu miałam jeszcze kilku miesięczną córeczkę i przez ten wypadek nerwy straciłam pokarm a synek po tym wszystkim obwiniał młodszą siostrę, że to on był w szpitalu a ona w domu) Ale chyba moje myślenie było nie właściwe. Czy po upływie 10 miesięcy nadal mogę starać się o odszkodowanie i zadość uczynienie za ten wypadek??
Bardzo była bym wdzięczna za odpowiedz
Pozdrawiam
Ada